Aktualności Relacje z wyjazdów Galeria O nas Polecane strony Zloty przodownickie
48 Zlot w Sanoku
Lysá hora
Bieszczady
55 Zlot Sudecki
47 Zlot w Nowym Sączu
II Rajd Integracyjny
XII Rajd PTTK
I Rajd Integracyjny
54 Zlot Sudecki
46 Zlot w Zwardoniu
XI Rajd PTTK
53 Zlot Sudecki
Zlot oddziałów PTTK
Kozia Góra
Babia Góra, Polica
Błatnia
X Rajd "Przyjaciół Dwójki"
52 Zlot Sudecki
44 Zlot w Przemyślu
Śnieżnik
Jubileusz
51 Zlot Sudecki
43 Zlot w Iwoniczu
60-lecie na Klimczoku
Górskie spotkanie
50 Zlot
Beskid Żywiecki
Beskid Śl. Morawski
Beskid Mały
Jałowiec
Brenna
Spotkanie opłatkowe
49 Zlot Sudecki
41 Zlot Przodowników
Włochy - Dolomity
Masyw Śnieżnika
Góry Izerskie
Blachowanie 2010
Austria - Ferraty
Góry Świętokrzyskie
Pieniny
"Spotkanie opłatkowe"
Pilsko
48 Zlot Sudeckich Przodowników
40 Zlot Przodowników
Austriackie Via Ferraty
Beskid Morawski
Mogielica, Wielki Wierch
Ślęża
Blachowanie
Śladami bieszczadzkich cerkwi
Górski "Opłatek"
47 Ogólnopolski Zlot Sudecki
39 Zlot Przodowników
Orawa
Góry Izerskie
Austria - ferraty
Bieszczady
Beskid Wyspowy
Lipnica Murowana
Beskid Morawski
Góry Stołowe
Wielka Racza
Krynica - Cerkwie

Wyjazdy w 2007 roku


Wyjazdy w 2006 roku


Wyjazdy w 2005 roku


Śnieżnik
2013

Zgodnie z wyliczeniami Andrzeja Astronoma Wojciechowskiego pierwszego lutego można zaobserwować ze szczytu Śnieżnika ciekawe zjawisko. Otóż wschodzące słońce przechodzi przez szczyt Pradziada dokładnie za wieżą na Pradziadzie (patrz wizualizacja).

By zobaczyć to zjawisko w trójkę tj. Józek Woźnicka, Zbyszek Gidek i ja wybraliśmy się w czwartek 31 stycznia w kierunku Śnieżnika. Po zostawieniu samochodu w Międzygórzu czerwonym szlakiem ruszyliśmy do schroniska na Śnieżniku. Cel osiągnęliśmy w okolicach godziny 18 więc ostatnie pół godziny marszu przeszliśmy z pomocą czołówek by nie zgubić drogi do celu. W schronisku spotkaliśmy Andrzeja Astronoma Wojciechowskiego, z którym rozmawialiśmy o czekającym nas jutrzejszym wypadzie na szczyt.

Pełni optymizmu udaliśmy się na spoczynek by dobrze przygotować się do wschodu słońca. Jakież było nasze rozczarowanie gdy o 630 wyszliśmy na szlak w oparach mgły i przy silnym wietrze. Na szczycie spotkały nas zaiście polarne warunki pogodowe, mgła spowiła szczyt całkowicie widzialność spadła do 20 metrów wiał tak silny wiatr że nasze kurtki i plecaki pozamarzały.

Zrobiliśmy kilka fotek i wróciliśmy do schroniska, a następnie zeszliśmy do Międzygórza, gdzie niejako na osłodę zwiedziliśmy Rezerwat "Wodospad Wilczki"

i pomknęliśmy w kierunku Bystrzycy Kłodzkiej, Tam zwiedziliśmy Muzeum Zapałek i zabytki małego i dużego rynku.

Około 1700 zakończył się nasz wypad na wschód słońca nad Pradziadem. Kolejna możliwość to 9 listopad więc zobaczymy.

tekst i foto: Krzysztof Pawełczyk