Aktualności Relacje z wyjazdów Galeria O nas Polecane strony Zloty przodownickie
55 Zlot Sudecki
47 Zlot w Nowym Sączu
II Rajd Integracyjny
XII Rajd PTTK
I Rajd Integracyjny
54 Zlot Sudecki
46 Zlot w Zwardoniu
XI Rajd PTTK
53 Zlot Sudecki
Zlot oddziałów PTTK
Kozia Góra
Babia Góra, Polica
Błatnia
X Rajd "Przyjaciół Dwójki"
52 Zlot Sudecki
44 Zlot w Przemyślu
Śnieżnik
Jubileusz
51 Zlot Sudecki
43 Zlot w Iwoniczu
60-lecie na Klimczoku
Górskie spotkanie
50 Zlot
Beskid Żywiecki
Beskid Śl. Morawski
Beskid Mały
Jałowiec
Brenna
Spotkanie opłatkowe
49 Zlot Sudecki
41 Zlot Przodowników
Włochy - Dolomity
Masyw Śnieżnika
Góry Izerskie
Blachowanie 2010
Austria - Ferraty
Góry Świętokrzyskie
Pieniny
"Spotkanie opłatkowe"
Pilsko
48 Zlot Sudeckich Przodowników
40 Zlot Przodowników
Austriackie Via Ferraty
Beskid Morawski
Mogielica, Wielki Wierch
Ślęża
Blachowanie
Śladami bieszczadzkich cerkwi
Górski "Opłatek"
47 Ogólnopolski Zlot Sudecki
39 Zlot Przodowników
Orawa
Góry Izerskie
Austria - ferraty
Bieszczady
Beskid Wyspowy
Lipnica Murowana
Beskid Morawski
Góry Stołowe
Wielka Racza
Krynica - Cerkwie

Wyjazdy w 2007 roku


Wyjazdy w 2006 roku


Wyjazdy w 2005 roku


Beskid Śląsko - Morawski
30-31.05.2009r.

Beskid Śląsko - Morawski, a konkretnie rejon doliny rzeki Łomna, Komisja Turystyki Górskiej z Bytomia zaplanowała na majowy wyjazd szkoleniowy. Na pierwszy dzień - góry z północnej części doliny, a na drugi góry otaczające dolinę od południa. Podróż do Czech odbyła się w strugach deszczu, który stopniowo zelżał, a po dotarciu do Dolnej Łomnej zupełnie ustał. Pogoda się ustabilizowała dając możliwość odbycia zaplanowanej trasy.

Wymarsz rozpoczęliśmy od ośrodka Polana (baza noclegowa), niebieskim szlakiem na siodło pod Małą Kikulą, gdzie zmieniliśmy szlak na zielony, który doprowadził nas pod schronisko Kozubova. Od kaplicy na Kozubovej granią (żółty szlak) dotarliśmy do Kamienity. Po odpoczynku ruszyliśmy dalej w kierunku Babiego Wierchu i schroniska Slavić. Dalsza trasa to Polka, Laćnov i Mały Połom, skąd niebieskim szlakiem przez Kyćmol zeszliśmy do Górnej Łomnej. Przejście tej trasy zajęło nam osiem godzin spokojnym turystycznym tempem. Mimo porannych obaw do wieczora nie spadła ani jedna kropla deszczu. Dzięki temu mogliśmy z biegiem czasu podziwiać coraz lepsze widoki.

Drugi dzień już nie był taki łaskawy w pogodę. Od godziny czwartej rano ciągle padał deszcz, zmuszając nas do skrócenia pobytu w górach i powrotu do domu. Tym samym zrealizowaliśmy tylko pierwszy dzień zaplanowanego wyjazdu.

     

tekst i foto: Józek W.