Aktualności Relacje z wyjazdów Galeria O nas Polecane strony Zloty przodownickie
48 Zlot w Sanoku
Lysá hora
Bieszczady
55 Zlot Sudecki
47 Zlot w Nowym Sączu
II Rajd Integracyjny
XII Rajd PTTK
I Rajd Integracyjny
54 Zlot Sudecki
46 Zlot w Zwardoniu
XI Rajd PTTK
53 Zlot Sudecki
Zlot oddziałów PTTK
Kozia Góra
Babia Góra, Polica
Błatnia
X Rajd "Przyjaciół Dwójki"
52 Zlot Sudecki
44 Zlot w Przemyślu
Śnieżnik
Jubileusz
51 Zlot Sudecki
43 Zlot w Iwoniczu
60-lecie na Klimczoku
Górskie spotkanie
50 Zlot
Beskid Żywiecki
Beskid Śl. Morawski
Beskid Mały
Jałowiec
Brenna
Spotkanie opłatkowe
49 Zlot Sudecki
41 Zlot Przodowników
Włochy - Dolomity
Masyw Śnieżnika
Góry Izerskie
Blachowanie 2010
Austria - Ferraty
Góry Świętokrzyskie
Pieniny
"Spotkanie opłatkowe"
Pilsko
48 Zlot Sudeckich Przodowników
40 Zlot Przodowników
Austriackie Via Ferraty
Beskid Morawski
Mogielica, Wielki Wierch
Ślęża
Blachowanie
Śladami bieszczadzkich cerkwi
Górski "Opłatek"
47 Ogólnopolski Zlot Sudecki
39 Zlot Przodowników
Orawa
Góry Izerskie
Austria - ferraty
Bieszczady
Beskid Wyspowy
Lipnica Murowana
Beskid Morawski
Góry Stołowe
Wielka Racza
Krynica - Cerkwie

Wyjazdy w 2007 roku


Wyjazdy w 2006 roku


Wyjazdy w 2005 roku


Beskid Morawski
ROPICZKA I WIELKI JAWOROWY
29-30.03.2008

    W ostatni weekend marca KTG z Bytomia postanowiła zorganizować wyjazd w Beskid Morawski. Wędrówkę rozpoczęliśmy z miejscowości Rzeka (Reka). W deszczu wyruszyliśmy w trasę, najpierw na Ropiczkę /schronisko nadal w remoncie/, Prisłop, Sindela, tutaj deszcz zamienił się w śnieg. Następnie udaliśmy się w kierunku Jaworowego (1031mnpm), czyli naszego głównego celu wyprawy. Na szczycie pogoda się diametralnie zmieniła, zaczęły się pojawiać pierwsze widoki i miejscami czyste niebo. Ze szczytu zeszliśmy do schroniska na Małym Jaworowym, po małym odpoczynku ruszyliśmy w drogę powrotną, ale już teraz mogliśmy podziwiać pierwsze panoramy górskie. Powrót do Rzeki i bazy noclegowej w pensjonacie "Pod Lipami" prowadził nas po stokach Gutska.

  

    W drugim, słonecznym dniu powędrowaliśmy z Ligotki Kameralnej /Komorni Lhotka/ na Praszywę /Prasiva/, Cupel i Kotar. Tutaj z tarasu schroniska roztaczał się piękny widok na Lysa Hore. Ciąg dalszy naszej trasy prowadził na Ropiczkę i Godulę /piaskowiec godulski/, po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze w górskim hotelu Ondras, skąd do Ligotki Kameralnej prowadziła droga asfaltowa. Za nami dwa dni, i aż cztery pory roku od deszczu po śnieg, od przymrozku po upał, od smutnych min po zadowolenie całej ekipy z udanego wyjazdu.

Tekst i foto: Józek W.